środa, 16 kwietnia 2014

Pure Seduction - masło z VS

Bohaterem dzisiejszego posta będzie masło do ciała "Pure Seduction" marki Victoria's Secret.
Masło kupiłam w styczniu i do dnia wczorajszego z wielką przyjemnością używałam.



Info od producenta (w wolnym tłumaczeniu)
Pure Seduction to romans soczystej czerwonej śliwki i słodkiej frezji. 
Poczuj luksus pachnącego nawilżenia. Formuła wzbogacona została o głęboko odżywiające masło shea, jojobę oraz witaminę E. 
Sposób użycia: wmasować w skórę, koncentrując się na obszarach suchych i szorstkich. Po użyciu masła skóra pozostanie miękka, intensywnie nawilżona, odczuwalnie gładka.

Opakowanie/Pojemność
Masło znajduje się w bardzo ładnym, dziewczęcym, różowo-złotym, plastikowym słoiku. Lubię takie opakowania, bo można zużyć produkt do samego końca.
Pojemność to 185 g.


Konsystencja/Zapach 
Produkt ma przedziwną konsystencję. Z jednej strony jest niezwykle gęsty i treściwy a z drugiej lekki, rozpuszczający się pod wpływem ciepła dłoni. Dla mnie to połączenie masła z budyniem.
Zapach obłędny. Słodko-kwaskowy, kwiatowo-owocowy.
 
Cena/Dostępność 
Ja swój egzemplarz kupiłam na Allegro za około 32 zł. 
Na pewno jest też dostępny w sklepie stacjonarnym VS, cena regularna to ok. 59 zł.

Moja opinia
Bardzo polubiłam to masło. Mam normalną skórę i dla mnie jest idealne na sezon zimowy, kiedy moja skóra bywa przesuszona, szorstka, wymaga nawilżenia i natłuszczenia. Na cieplejsze dni byłoby dla mnie za tłuste. Dla posiadaczek skóry suchej i bardzo suchej może jednak okazać się za słabe. 
W składzie kosmetyku oprócz masła shea, jojoby, witaminy E znajdziemy olej kokosowy i olej z nasion słonecznika.
Po użyciu masła skóra jest miękka, nawilżona, gładka, z wyczuwalną warstewką ochronnego "tłuszczyku".
Przy aplikacji trzeba uważać z jego ilością, bo nałożone w nadmiarze smuży i ciężko je rozsmarować. Najlepiej rozprowadza się na wilgotnej skórze.
Wielką zaletą tego produktu jest jego przepiękny, ale bardzo mocny zapach. Jest dodatkową przyjemnością w trakcie masażu i pozostaje wyczuwalny na skórze jeszcze przez wiele godzin po nałożeniu. Moje pidżamy przez kilka tygodni pachniały cudnie.
Masło używane rano na pewno będzie kolidować z zapachem perfum.
Kosmetyk jest wydajny, używałam go kilka razy w tygodniu przez prawie 3 miesiące.
Podsumowując: bardzo fajne masło do ciała dla niezbyt wymagającej skóry. Na pewno kupię je ponownie, może w innym zapachu.
 

3 komentarze:

  1. Do tej pory sklepy VS omijałam szerokim łukiem, ale może w czasie wyprzedaży dam szansę ich kosmetykom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny regularne ich kosmetyków przyprawiają o palpitację serca, ale wyprzedażowe są już ok :))) Poza tym zawsze można "poniuchać" w sklepie a kupić na Allegro :)))

      Usuń
  2. Nie znam tej marki kompletnie, tzn, kojarzę ją jedynie z bielizną ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie bardzo ważne.
To znak, że ktoś mnie czyta :)