środa, 5 lutego 2014

Brzydka Senorita

Kolejnym lakierem, który chcę Wam zaprezentować jest "Senorita Bonita" z China Glaze. Lakier pochodzi z kolekcji "Island Escape", która pojawiła się w sprzedaży latem 2011 r. 
To moim zdaniem to jedna z najsłabszych kolekcji CG. Lakiery (te które mam) mają mało intensywne kolory, słabe krycie, nie do końca ładne wykończenie...


Kolor/Wykończenie
Lakier ma średni fioletowy kolor z drobnym różowo-złotym shimmerem. W butelce wygląda ładnie, na paznokciach dużo gorzej. 
Kolor jest jakiś taki rozmyty.


Pędzelek/Konsystencja 
Lakier ma standardowy pędzelek CG, wąski, giętki i elastyczny. 
Konsystencja jak dla mnie za rzadka, może rozlewać się po skórkach. 


Krycie/Trwałość
Lakier ma masakryczne krycie. Na zdjęciach mam nałożone 4 (!!!) warstwy. A i tak nie wygląda idealnie. 
Bez Seche schnąłby pewnie całe wieki.
Jeśli chodzi o trwałość, to na moich paznokciach wytrzymał 3 dni, przy czym już 1 dnia zaczął się ścierać na końcówkach.


Zmywanie 
Lakier zmywa się przyzwoicie, zwykłym lakierem.
Nałożony na bazę, nie odbarwia płytki paznokcia.

 
Cena/Dostępność
Lakiery China Glaze dostępne są w sklepach internetowych i na Allegro. Ceny wahają się od 10 do 25 zł. Ja swój egzemplarz kupiłam w którymś ze sklepów internetowych za około 15-16 zł.


Lakier ten jest najgorszym ze wszystkich lakierów China Glaze, jakimi miałam okazję malować swoje paznokcie. Gdyby był moim pierwszym z tej marki, to pewnie szybko nie kupiłabym kolejnego. Jak widać każda firma ma w swojej ofercie takie buble. Nawet moja ukochana...

3 komentarze:

  1. Faktycznie nie jest to najładniejszy odcień jaki CG udało się wyprodukować ;) 4 warstwy to stanowczo za dużo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam całkiem odmienne zdanie na temat tej kolekcji: jest super i nie przypominam sobie bym miała taki problem z Senioritą...na pewno pokażę ją kiedyś u siebie,uważam, że jest cudna :DDDD choć dziś na Twoich fotkach jakoś nie mogłam jej rozpoznać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi się nie podoba, nie lubię takich odcieni fioletu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie bardzo ważne.
To znak, że ktoś mnie czyta :)