piątek, 8 listopada 2013

Szampon - koszmarek

Bohaterem dzisiejszego posta będzie szampon rewitalizujący z marokańskim olejkiem arganowym marki Marc Anthony.
Zacznę od tego, że jestem zwolenniczką tezy, że szampon ma włosy oczyszczać a od odżywiania są maski, odżywki, oleje itp. W związku z tym, na kosmetyk do mycia włosów nie wydaję więcej niż 10-12 zł. 
Nie wiedzieć czemu, podczas wrześniowych zakupów w drogerii Hebe, dałam się namówić na "Nowość od Marca Anthonego". Skuszona superlatywami, w jakich wyrażała się o nim Pani Konsultantka, pomyślałam sobie, że może jednak warto wydać trochę więcej pieniędzy na szampon. I zostałam ukarana... 



Info od producenta
Szampon rewitalizujący z marokańskim olejkiem arganowym (Argan Oil Shampoo) głęboko oczyszcza i odmładza włosy. Wzbogacony dobroczynnym olejkiem arganowym, keratyną i olejkiem z pestek winogron. Przywraca włosom siłę, blask, chroni przed puszeniem. Nie zawiera siarczanów.

Opakowanie/Pojemność
Szampon znajduje się w praktycznej, bardzo ładnej, plastikowej tubie. Opakowanie jest dość miękkie, zakończone średniej wielkości otworem, dzięki czemu wydostanie z niego właściwej ilości produktu, nie sprawia kłopotów.
Pojemność to 250 ml.


Konsystencja/Zapach
Szampon ma gęstą konsystencję, dla mnie bardziej żelową niż kremową. Ma perłowy, półprzezroczysty, lekko białawy kolor. Zapach jest bardzo przyjemny, ale trudny do opisania. Trochę kojarzy się z kosmetykami z algami. 

Cena/Dostępność
Ja swój egzemplarz kupiłam w Hebe za 34,99 zł. Na pewno jest też dostępny w Rossmanie.


Moja opinia
Nie takiego efektu spodziewałam się po szamponie za trzydzieści kilka złotych.
Już po pierwszym umyciu stwierdziłam, że coś jest nie tak. Włosy były przyklapnięte, pozbawione swojego standardowego blasku, szorstkie i niemiłe w dotyku.
Pomyślałam, że może niedokładnie spłukałam szampon i dlatego tak dziwnie wyglądają. Przy kolejnym myciu płukałam włosy znacznie dłużej i staranniej. Po wysuszeniu efekt był taki sam. Włosy świeżo umyte wyglądały tak, jak zwykle wyglądają na następny dzień.
Zadziwiona stanem rzeczy, zaczęłam przeszukiwać internet celem odnalezienia, równie niezadowolonych jak ja, użytkowniczek. I nie mogłam się nadziwić... 90% opinii jest pozytywnych. Czy moje włosy są jakieś dziwne? Czy trafił mi się felerny egzemplarz?
Używam go od 3 tygodni i jedynym plusem, który widzę w tym produkcie, to wydajność. Do umycia moich długich włosów wystarcza niewielka ilość szamponu.
Ja niestety nie jestem w stanie go dłużej używać, więc pójdzie w świat... Może któraś z moich przyjaciółek będzie z niego zadowolona...
Podsumowując: na pewno nie jest to szampon do włosów przetłuszczających się. Być może lepiej sprawdzi się na włosach suchych. Ja ze swojej strony zdecydowanie go nie polecam.

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że Cię zawiódł. Olejek arganowy ma właściwości nawilżające, więc do włosów przetłuszczających się chyba nie jest najlepszym wyborem :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy też mają tendencje do przetłuszczania się, więc też muszę uważać na skład szamponów...Szkoda, że zapłaciłaś za niego dość sporo jak za szampon i tu taka porażka... ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Otagowałam Cię i mam nadzieję, że taj jak ja, dasz się wciągnąc w zabawę ;)
    http://lakierowe-abecadlo.blogspot.com/2013/11/tag-liebster-blog.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że się nie sprawdził. Obserwuję :) W wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie bardzo ważne.
To znak, że ktoś mnie czyta :)