wtorek, 8 października 2013

Ekspresowy pedicure - peeling z Eveline

Dzisiaj przedstawiam Wam "Ekspresowy Pedicure" - aktywny peeling cukrowy do stóp firmy Eveline Cosmetics.
Produkt otrzymał tytuł "Doskonałość Roku 2007" przyznawany przez magazyn "Twój Styl".
Czy na pewno jest taki doskonały? 


Info od producenta
Cukrowa kuracja złuszczająca do domowego pedicure’u to skoncentrowana mieszanka kryształków cukru i naturalnych składników pielęgnacyjnych, która głęboko wnika, zmiękcza i błyskawicznie usuwa stwardniałą, zrogowaciałą skórę z pięt i stóp oraz skórki narastające na paznokciach. Regularne stosowanie peelingu (min. 3 razy w tygodniu) pomaga zwalczyć wysuszoną, stwardniałą skórę na stopach i piętach, pozostawiając ją delikatną, gładką i dobrze nawilżoną. Wyjątkowa konsystencja i zmysłowy zapach peelingu w połączeniu z auto-masażem sprawiają, że po ekspresowym pedicure stopy są satynowo gładkie i wypoczęte jak po profesjonalnym zabiegu w gabinecie kosmetycznym.
Składniki aktywne: olej sojowy, olej migdałowy, kompleks witamin, krzem koloidalny, cukier trzcinowy.

Opakowanie/Pojemność
Opakowanie z dosyć grubego plastiku ma jedną zasadniczą wadę - otwór, przez który wyciska się produkt jest tak mały, że zapchał mi się już przy drugim użyciu. Początkowo przepychałam go wykałaczką, ale przy którymś kolejnym razie (wkurzona na maksa) po prostu obcięłam końcówkę tubki.
Pojemność: 125 ml 

Konsystencja/Zapach
Peeling ma duże kryształki cukru zatopione w olejku. Na początku konsystencja gęsta, zbita, pod koniec używania zaczyna się rozwarstwiać.
Jeśli chodzi o zapach to może to zabrzmi dziwnie, ale dla mnie pachnie po prostu olejem. Nie wyczuwam w nim żadnych nut cytrusowych. 

Cena/Dostępność
Ja swój egzemplarz kupiłam w drogerii osiedlowej za 11 zł.
Z tego co kojarzę, jest również dostępny w Superpharm.



Moja opinia
Bardzo lubię cukrowe peelingi, więc i ten przypadł mi do gustu. 
Czy spełnia obietnice producenta w 100 procentach? Niestety nie. Bo i nie może. Nie oszukujmy się, żaden peeling nie da rady twardej, zrogowaciałej skórze pięt. W takim wypadku trzeba wspomagać się tarkami lub frezarką. 
Ja używam tego peelingu raz w tygodniu, podczas robienia pedicure. Nakładam go na suche stopy, po zastosowaniu frezarki. Kryształki cukru dobrze usuwają martwy naskórek, trzeba się sporo "namachać" żeby się rozpuściły.  Po zmyciu wodą pozostaje tłustawy film, dzięki któremu nie muszę już używać kremu. Po użyciu skóra jest wygładzona, miękka i nawilżona. 
Podsumowując: dobry peeling za przyzwoitą cenę. Osoby, które tak jak ja, mają niezbyt problematyczne stopy, powinny być zadowolone. Ja sama pewnie kiedyś do niego wrócę.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie bardzo ważne.
To znak, że ktoś mnie czyta :)